Homilia o. Zdzisława Wojciechowskiego na III niedzielę zwykłą

1. Pamiętamy, że okres zwykły roku liturgicznego rozpoczął się od chrztu Jezusa, czyli zanurzenia w wodzie i w Duchu Świętym. Głos z nieba ogłosił, że Jezus jest umiłowanym Synem Boga Ojca. Pojawiła się też gołębica, symbolizująca Ducha Świętego, zstępująca na Jezusa. Dla Jana oznaczało to, że zapowiadane czasy mesjańskie rozpoczęły się. W ubiegłym tygodniu także Jan Chrzciciel wskazywał na Jezusa, jako Sługę Jahwe oraz baranka paschalnego, którego krew ocali życie Izraelitów i wszystkich ludzi na ziemi. W ten sposób spełni się obietnica Boga, dana przez proroka Izajasza. Dziś Ewangelia tłumaczy nam, dlaczego działalność publiczna Jezusa skoncentrowana była na terenie Galilei, na ziemiach zamieszkałych niegdyś przez potomków dwóch synów Jakuba: Neftalego i Zabulona.

2. Po śmierci króla Salomona, w czasie panowania jego syna Roboama, Królestwo Izrael rozpada się na dwie części (około 930 roku przed Chr.). Północne, obejmujące 10 prowincji, nazywa się Izrael, a 2 prowincje południowe to Juda. Izrael traci swą niepodległość w 732 roku przed Chr. Większość ludności zostaje przesiedlona do Asyrii. Na ich miejsce przybywa ludność Asyrii. Prorok Izajasz, działający na południu, w Jerozolimie, określa to, co nastąpiło, czasem upokorzenia i ciemności. Ziemia, niegdyś święta, teraz stała się pogańską, zamieszkałą, w większości, przez osoby nie znające prawdziwego Boga Jahwe oraz nie kierujące się Jego Torą, czyli przykazaniami. Bóg jednak nie zostawia swego Ludu. Wbrew ludzkim prognozom, Bóg zapowiada zmianę. W miejscu upokorzenia pojawi się, poczucie pewności siebie, bezpieczeństwo, radość. W miejsce ciemności, pojawi się jasność, światło, nadzieja. Dalsza historia pokazała, że to stanie się, nie dzięki jakimś ludzkim wysiłkom czy układom politycznym, ale będzie to działanie Boga, Jego bezinteresowny dar dla Izraela, ale też dla całej ludzkości.

3. Dla pierwszego pokolenia uczniów Jezusa z Nazaretu było oczywiste, że obietnica Boga spełniła się właśnie w osobie Jezusa i przez Niego. Kiedy misja Jana dochodzi do kresu, bo Mesjasz w osobie Jezusa już jest pośrodku Izraela oraz kiedy on sam jest już uwięziony, Jezus rozpoczyna swą publiczną misję. Rozpoczyna ją nie od Judy, od Jerozolimy, tylko od pogańskiej Galilei. Opuszcza swój rodzinny Nazaret i działa wokół brzegu Jeziora Galilejskiego. Tu mieszkają Żydzi, ale też potomkowie Asyryjczyków, potomkowie małżeństw mieszanych.  Jezus podejmuje misję Jana Chrzciciela i podobnie jak on nawołuje do nawrócenia. U Jana nawrócenie było nieodzowne, aby przygotować się na czasy mesjańskie. Teraz nawrócenie polegać ma na uznaniu Jezusa za Mesjasza, na przyjęciu dobrej nowiny (Ewangelii), która głosi, że wszystkie obietnice proroków w Nim zaczynają się wypełniać. Zwrócenie się ku Jezusowi, w którym przybliżyło się do Izraela Królestwo Boże, sprawi, że chory dozna od Niego uzdrowienia, opętany przez złego ducha zostaje uwolniony od przekleństwa niewoli, a grzesznemu przebaczone będą grzechy. Poza tym ci wszyscy, którzy doznali przemieniającej mocy Mesjasza, stają się Jego Ludem mesjańskim, odnowionym Izraelem na fundamencie 12 apostołów, czyli wysłanników samego Jezusa. Nowość, która pojawiła się wraz z Jezusem Mesjaszem, polega między innymi także na tym, że powołani do najbliższego kręgu Jezusa (apostołowie), nagle opuszczają swe biznesy, swą pracę, swoich bliskich, nie troszcząc się o byt swej rodziny. Jest to wyrazem wielkiego zaufania, że sam Bóg zatroszczy się o nich lub też ci, którzy uwierzyli w Jezusa Mesjasza i zostają przy swoich dotychczasowych miejscach pracy czy rodzinach.

4. Przesłanie dla nas. Może i ja doświadczam jakiegoś upokorzenia, ciemności. Może to być choćby samotność, brak bliskości z mężem lub żoną, jakaś wyjątkowo trudna choroba lub sprawa, której towarzyszy brak perspektywy na zmianę, jakieś zniewolenie. Może właśnie dzisiejsze Słowo Boże obiecuje mi zmianę? Może przez proroka Izajasza usłyszę słowa nadziei? Może Bóg, tak samo jak kiedyś Izraelowi przypomniał o wielkim czynie Gedeona, który pokonał potężnych Madianitów, przypomni także mnie jakieś zwycięstwo, uzdrowienie, jakiego dokonał Bóg kiedyś w moim życiu? Może Bóg w osobie Jezusa przychodzi dziś do mnie, bym zwróciła się lub zwrócił się ku Niemu? Bym w Niego uwierzyła / uwierzył jako Mesjasza, by On mnie uzdrowił, przemienił, wyzwolił z jakiejś ciemności, z jakiegoś zniewolenia. Może On powołuje mnie do większego zaangażowania w Jego dzieło zbawiania świata, w jakąś formę służby w Jego wspólnocie sióstr i braci? Idąc śladem II czytania, zadajmy sobie pytanie, czy nie jestem źródłem podziału w Kościele, ewentualnie w społeczeństwie, w miejscu pracy, w rodzinie?

Podziękujmy Bogu za dar Jezusa Mesjasza, przez którego jesteśmy uwolnieni od mocy szatana i staliśmy się nowym stworzeniem, cząstką mesjańskiego Ludu Bożego. Prośmy Boga, abyśmy razem z Jezusem współpracując, dawali dobre świadectwo, a swoją posługą przyczyniali się do przemiany ludzi i świata.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *