Homilia o. Zdzisława Wojciechowskiego na III Niedzielę Wielkanocną

1. Już od ponad dwóch tygodni przyglądamy się reakcjom uczniów na śmierć Jezusa a później na Jego pojawiania się jako zmartwychwstałego. Myślenie przyczynowo – skutkowe jest w nich tak mocne, że nikomu nie przychodzi do głowy, by pomyśleć, że ukrzyżowany, umarły i pochowany do grobu Jezus może pojawić się między nimi, jako żywy, nadal działający. Wszystko skończone, więc trzeba teraz na nowo ułożyć sobie życie w rodzinnych stronach. W dzisiejszej scenie znakiem, po którym uczniowie rozpoznają Jezusa, jako zmartwychwstałego jest nadzwyczaj obfity połów ryb. Całą noc łowili i sieci pozostały puste. Gdy na Jego słowo zarzucili sieć znalazło się w niej tyle ryb, że nie mogą sobie poradzić z wyciągnięciem ich z wody. Większość tych, którzy są tego świadkami to dawni rybacy, oni znają się na swoim rzemiośle. Dla nich to ewidentny cud, coś, co nie powinno się wydarzyć właśnie się stało. Dopiero wtedy mają pewność – to Pan.

2. Co należy zrobić by umieć rozpoznać w swym życiu Jezusa, jako żywego? Najpierw musimy przyjąć, że umiejętność rozpoznania Jezusa, jako zmartwychwstałego jest darem Ducha Świętego. Ten dar otrzymaliśmy w sakramencie chrztu świętego oraz w sakramencie bierzmowania a w każdej Eucharystii jest on w nas aktualizowany, odnawiany. O Niego mamy też prosić, byśmy mieli bardziej wrażliwe oczy wiary, wyostrzone zmysły i potrafili w naszej historii dostrzec obecność i działanie Pana Jezusa. O. prof. Jurado SJ (Rozeznawanie duchowe, s. 21) rozeznawanie duchowe określa, jako „czynność ważenia, badania, sprawdzania wiarygodności lub braku wiarygodności tego, co jest nam przedstawiane, aby móc daną rzecz (osobę) przyjąć lub odrzucić, ocenić jej wartość zgodnie z rzeczywistością lub nadać jej odpowiednio większe czy mniejsze znaczenie”. Rozeznaję, badam, ważę argumenty w sumieniu po to by udzielić adekwatnej odpowiedzi. W przypadku uczniów chodzi o rozpoznanie osoby, która się przed nimi zjawia, kim ona jest. Wszystko dzieje się w horyzoncie wiary, która otwiera serce, umysł i zmysły na konkretne doświadczenie. Najpierw puste sieci, potem pojawienie się nieznajomego, jego prośba by wypłynąć i zarzucić sieci po prawej stronie a potem obfity połów. Te wszystkie okoliczności wskazują, że to może być Pan Jezus – żywy, zmartwychwstały. Pierwszym warunkiem umiejętności rozpoznawania jest wiara, przynajmniej jej początki, zakładająca istnienie Boga i Jego działanie w świecie, w historii, w mym życiu. Ona wykracza poza schemat przyczyna – skutek. Jest poza tym, co mierzalne i obliczalne inna rzeczywistość duchowa.

3. Drugim elementem, który uzdalnia do rozeznawania obecności i oddziaływania sfery duchowej jest ludzkie doświadczenie przyjaźni i miłości. Pan Jezus spotyka Piotra po jego 3 krotnym zaparciu się znajomości z Nim. Czy ty Piotrze, mnie miłujesz? Pamiętajmy, że Grecy używali 3 określeń na różne poziomy rzeczywistości miłości – eros (upodobanie fizyczne, fizyczne pożądanie drugiej osoby), philia (przyjaźń) oraz agape (bezinteresowna miłość, jestem, miłuję, angażuję się, czynie dobro dla samej osoby, nawet, jeśli nie mam aktualnie żadnej z tego korzyści czy przyjemności). Pan Jezus pyta Piotra o agape. Ten odpowiadając używa słowa philia. W pokorze przyznaje, że do bezinteresownej miłości nie jest jeszcze zdolny, ale żywi przyjaźń do osoby Jezusa. W kolejnym pytaniu Jezus zachęca Piotra by ten przyjrzał się swojej przyjaźni do Niego. Czy Ty Piotrze jesteś i chcesz być moim przyjacielem? Pan Jezus potrafi dostrzec przyjaźń czy miłość Piotra do siebie pomimo jego zdrady, tchórzostwa, po­wierzchownego entuzjazmu czy chciejstwa. Zmar­twychwstały Jezus ujawnia całą prawdę o nas, a jednocześnie wierzy­ w czystą miłość, która trwa w głębi naszego serca.

4. Trzecim elementem, który pomaga nam rozpoznać Pana jest posłuszeństwo Bogu, Pismu świętemu, dekalogowi. Wiem, co mówi Bóg poprzez Pismo święte, Dekalog, sumienie i dlatego traktuję je jako drogowskaz, pomoc, by dokonać właściwej odpowiedzi, właściwego kroku, dobrze rozeznać wolę Boga, rozpoznać obecność i działanie zmartwychwstałego Jezusa. Posłuszeństwo Bogu jest wielką pomocą w chwilach osłabienia naszej wiary, jakiejś duchowej ciemności spowodowanej zatarciem się znaków obecności Pana w naszym życiu, kiedy doświadczamy z powodu wiary w Jezusa odrzucenia, prześladowań, lub kiedy musimy działać przeciw poprawności politycznej, czy presji mediów, władzy jak w I czytaniu.

5. Wiara, miłość i posłuszeństwo Bogu i Jego wskazaniom pomagają nam w konkrecie naszego życia rozpoznać, rozeznać obecność i działanie zmartwychwstałego Pana. Mały przykład, który pomoże nam to zastosować w życiu. W czasie każdej Eucharystii Pan Jezus zmartwychwstały mówi do nas w swoim Słowie, zaprasza nas do Komunii – bierzcie i jedzcie. Czy ja w wierze Go rozpoznaję, czy Go słyszę? Czy na zaproszenie do przystąpienia do komunii świętej reaguję posłuszeństwem? Módlmy się za siebie, abyśmy umieli rozpoznać obecność w naszym życiu codziennym zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa. Amen!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *